Statystyki

  • Odwiedziło nas: 263517
  • Do końca roku: 161 dni
  • Do wakacji: WAKACJE!!!

Kontakt

POZNAJEMY ŚWIAT ZA POMOCĄ ZMYSŁÓW 16 - 20.06.2014r.

     Lato, lato wszędzie zwariowało oszalało moje serce....    (Aleksander Klepacz)

                  I nie tylko serce Mrugnięcie

                 Już coraz bliżej wymarzone, wyczekiwane wakacje. W tym tygodniu zakończyliśmy  zajęcia dodatkowe.  Pani mówi, że zasłużyliśmy także na odpoczynek, ponieważ ciężko pracowaliśmy aż 9 miesięcy. To ponoć bardzo sporo. Nie potrafimy jeszcze tego tak bliżej „ogarnąć”, ale co innego już tak. W tym tygodniu poznawaliśmy lato za pomocą zmysłów. Wymieniliśmy je wszystkie. Chodziliśmy na spacery i wyszukiwaliśmy dzięki nim lata. Okazało się, że po prostu sobie przyszło. Dzięki temu, że jesteśmy starsi i mądrzejsi w doświadczenia niż na początku roku Pani często nas pyta o jakieś skojarzenia lub porównania. Ostatnio wyliczaliśmy co jest brzydkie, a co ładne. Oczywiście wiedzieliśmy, że nie możemy o kimś i o czymś i to przy kimś mówić, by nikogo nie obrazić, nie urazić. Po prostu my musimy wiedzieć, kiedy na jakie słowa możemy sobie pozwolić.

              Wymienialiśmy także pojazdy poruszające się po lądzie w powietrzu i na wodzie. Oczywiście zaliczyliśmy zadanie „śpiewająco”!!! Wybraliśmy się z tej okazji na PKP i nie dość, że zobaczyliśmy przejeżdżający pociąg ciężarowy, zwiedziliśmy przystanek, to jeszcze byliśmy u dróżnika w budce przy stacji!!! Nawet pewnie nie wiecie ile Pan ma tam pracy i jak poważne stanowisko zajmuje. Pewnie myślicie, że otwiera i opuszcza szlabany i śpi całymi dniami. Otóż nie!!! Jest tyle światełek, kontrolek, kabelków i rączek, na wszystko zwraca uwagę, ma pełno dokumentów do wypełniania, musi z najbliższymi stacjami być cały czas w kontakcie, i ma trąbkę. Trąbka służy do przekazywania ustalonych informacji. Oj, nie jest lekko. Obchodziliśmy w tym tygodniu Dzień Wiatru i jego szukaliśmy za pomocą bibuły. Wiemy, że dzięki takim jednym wiatrakom, co nam Pani pokazywała na obrazkach, można otrzymać prąd. Takich wiatraków jest najwięcej  nad morzem, choć niedaleko naszego miasta też można kilka zauważyć.

                 Na placu zabaw oczywiście bawiliśmy się „czym popadnie”, zawsze wszystko wynosimy, a później pomagamy pozanosić. Wymyślaliśmy, jak można bawić się np. skakanką (i mamy fantazję), bo nawet wpadliśmy na pomysł  poplątania a później jej odplątania.  Było skakanie, przeskakiwanie, bieganie, przeciąganie i siedzenie z nią po prostu na kocu w czasie pikniku.

              Wymyślaliśmy skojarzenia do lata, a to mogłoby trwać chyba do rana. Poznawaliśmy nowe piosenki o lecie i wakacjach. Jednej nawet zaczęliśmy się uczyć.

W międzyczasie byliśmy też z wizytą w Bibliotece. Oczywiście znów wysłuchaliśmy bajki, a później wykonaliśmy prace. Tym razem paluszkiem. Oczywiście u niektórych paluszek oznacza …………. każdy paluszek.  Nasze misie dzielnie wisiały przez cały tydzień w tym budynku. Teraz możecie odwiedzić bibliotekę, by oglądnąć kolejne nasze prace, to ponoć nazywa się „wystawa”.

Oczywiście, by nie było za mało prac manualnych. W przedszkolu projektowaliśmy uśmiechnięte twarze, odbijane motyle farbami i oczywiście stworzyliśmy jeszcze przy okazji wiele innych dzieł. Oczywiście nie mogło zabraknąć też wycinania, a potem wielkiego sprzątania.

Achhhhhhhhh, jacy my "mega extra" wyjdziemy z tego przedszkola Śmiech