Statystyki

  • Odwiedziło nas: 292558
  • Do końca roku: 26 dni
  • Do wakacji: 204 dni

Kontakt

WIOSNA NA ŁĄCE /Dzień Niezapominajki/ 11 - 15.05.2015r.

Zanurzając nos w trawie

zobaczysz, jak wielką jesteś istotą.

Dostrzegając wszystko, albo prawie

uśmiechniesz się z wielką ochotą.

 

Witamy wszystkich serdecznie.

Zaczynamy kolejny tydzień „zwierzeń”. W nim znalazło się pełno zwierząt i roślin. Dlaczego?

W czasie tych pięciu dni „prześwietlaliśmy” łąkę.

Pierwszego dnia ogólnie rozmawialiśmy o zwierzątkach i roślinkach. Naśladowaliśmy żabki i bociany. Odwiedziliśmy pobliską łąkę. Znaleźliśmy mrówki, pająki, muchy, ślimaki czy nawet rośliny – maki. Zdarzyło się nawet, że mogliśmy wymyśleć sobie wymarzoną łąkę, ponieważ także braliśmy udział w takiej zabawie.

Następnego dnia, byliśmy w teatrze. Nie takim dosłownym. Ciocie przedstawienie zrobiły o biedronce, która zmieniła kolor, bo zamieniła się barwami z niebieskim motylkiem Modraszkiem. Wszyscy tak się wsłuchaliśmy, że …. za chwilę było już koniec Niezdecydowany. Wykonaliśmy małe biedronki siedzące na listku metodą orgiami. Ciocie wraz z Panią pokazywały nam, jak się takie małe cudo tworzy. Kolorowaliśmy także wybrane zwierzątka z łąki a później układaliśmy je z pociętych części w całość.

Zrobiliśmy sobie „Dzień Motyli”. Naśladowaliśmy ich ruchy, oglądaliśmy obrazki, a później wyszukiwaliśmy na placu przedszkolnym. Malowaliśmy motyle farbami na większych kartkach. Miały być kolorowe – i były, choć wprawy niekiedy jeszcze nam brakuje do perfekcyjnego wykonania.

Kolorowo było na pewno także na sali tanecznej, kiedy to bawiliśmy się chustą. Udawaliśmy z nią kwiatki, wiatr, motyle, a nawet takie małe motylki z papieru podrzucaliśmy do góry – jakbyśmy chcieli uczyć je latać. Także piłka wylądowała na chuście. Ta zabawa nie znudzi nam się nigdy Śmiech.  W tym tygodniu, w bibliotece nie robiliśmy żadnej pracy. Słuchaliśmy bajki o „Brzydkim kaczątku”. Tym razem nie czytała ciocia Gosia, ale osoba wyjątkowa i bliska sercu naszej Pani. To była Dyrektor Ośrodka Kultury. Ogólnie, od początku tygodnia Biblioteka przyjmowała różne wiekowo dzieci. Od najmłodszych – do tych starszych. W ramach Akcji „Wybieram Bibliotekę” chętne do pomocy: Pani Burmistrz, Wice Dyrektor Zespołu Szkół, Dyrektor MOK i  Dyrektor naszego Przedszkola, mogły zaprezentować dzieciom wybrane przez siebie bajki – opowiadania. Bardzo fajna sprawa, bardzo fajny klimat. Jak weszliśmy – nie poznaliśmy sali, w której zawsze zmagamy się artystycznie Zaskoczony. To było inne przeżycie, bardzo przyjemne i dla nas nowe. Cała akcja - bardzo dobry pomysł Uśmiech.

Nie tylko bajki i nie tylko w bibliotece słuchaliśmy, także pani czytała nam wiersze i słuchaliśmy piosenek np. o bocianie, o czym kumkają żaby i brzęczą pszczoły.  Udawaliśmy nawet kwiatka. Takiego, co jeszcze pod ziemią schowany, dzięki wodzie, słońcu  - wychodził spod ziemi. Na rytmice bawiliśmy się przy wiosennych piosenkach, słuchaliśmy i tańczyliśmy walca, a także zatrzymywaliśmy się, gdy była przerwa w muzyce.

Znalazł się także czas na „Dzień Niezapominajki”. Obchodzony 15 maja, symbolizuje czystość, wierności i miłość. Wszyscy ubraliśmy się nawet w odcienie koloru niebieskiego. Bardzo dużo ich było. Każdy inny, a jednak niebieski Śmiech. Tego dnia także rozmawialiśmy o naszej planecie. Trzeba o niej pamiętać, szanować, bo przecież my na niej mieszkamy. Szanując ją – szanujemy siebie. Co to niezapominajki? Są to kwiatki z bajki. Owszem poznaliśmy historię pewnej miłości, która skończyła się nad brzegiem rzeki oraz z garścią właśnie niezapominajek. My takie niezapominajki dostrzegliśmy na spacerze. Było ich mnóstwo i wszystkie – niebieskie!!!

Tak jeszcze przy okazji niezapominajek, które mówią, by nie zapominać – na pewno nie zapomnimy o cioci Justnce, która w piątek ostatni raz spędzała z nami swój czas. Na zakończenie, by nam podziękować przyniosła czekoladowe batoniki. Bardzo miłe i słodkie, choć smutne to było pożegnanie. Tak szybko ją wszyscy zaakceptowaliśmy. Życzymy, by odnalazła się w nowej pracy, by czerpała z niej radość i by kiedyś jeszcze nas odwiedziła. Powodzenia ciociu Pocałunek!!!

A jeśli chodzi o pracę, o zawód, to znamy jeden już z „bliższego oka”.

Pewnego razu na spacerze odwiedziliśmy strażaków. Weszliśmy do remizy! Poznaliśmy patrona strażaków. Usłyszeliśmy wycie syren strażackich, które za pomocą jednego guziczka przedostawają się zawsze do każdego domu. Dowiedzieliśmy się, że strażacy mają 5 minut na dobiegnięcie do remizy, chcąc uczestniczyć w misji ratowniczej . Bardzo małoZaskoczony. Mieliśmy możliwość słuchania różnych wiadomości z naszego rejonu. Za pomocą małych głośników słuchaliśmy akcji ratowniczej, która odbywała się za Żaganiem. Tak jeszcze nadmieniając – strażacy mają bardzo ciężki strój, buty, które się w ogniu nie spalą, maski z tlenem i ciężkie kaski. Do tego jeszcze pakują do wozu sprzęt pierwszej pomocy oraz taki, który podnosi nawet samochody i zgniata bardzo twarde rury. Na zakończenie pokazu złożyliśmy życzenia i dostaliśmy w prezencie strażackie kalendarze. Strażacy dziękujemy Wam za to, że jesteście Uśmiech.

Takim bohaterskim akcentem kończymy nasz tydzień relacji.