Statystyki

  • Odwiedziło nas: 292577
  • Do końca roku: 26 dni
  • Do wakacji: 204 dni

Kontakt

MAJOWE ŚWIĘTA ///Święto Konstytucji 3 Maja, Dzień Strażaków, Dzień Słońca i Dzień Bibliotek i Bibliotekarzy/// 04-08.05.2015r.

... I tak czasami bywa,

że miesiąc swoje święta skrywa.

Są to patriotyczne,i nie tylko, ale ciekawe chwile,

z których wydarzeń możemy zapamiętać tyle

ile tylko nasz umysł pomieści

wiadomości właśnie o różnej treści.

 

                   Zaczynamy relację ze świątecznego tygodnia. Zaliczyliśmy same ciekawe dni Uśmiech.

Pierwszego dnia rozmawialiśmy o historii. Pani mówiła, że pewna książka – konstytucja została napisana, by każdy znał swoje prawa.  Jeżeli chodzi o nasz patriotyzm – uczyliśmy się stawać na baczność przy wysłuchiwaniu treści hymnu narodowego. Odwiedziliśmy nawet Plac Konstytucji 3 Maja. Na tle pięknie wykonanej flagi i wiszącego na Niej Orła Bielika mamy pamiątkę w postaci zdjęcia. Podziwialiśmy to artystyczne dzieło w wykonaniu pracowników MOK – mówiliśmy: „ja cie, ale duże” Zaskoczony!

Innego dnia rozmawialiśmy o bardzo poważnym i bohaterskim zawodzie strażaka. Akurat w tym tygodniu wypadło kalendarzowe ich Święto, my zajęliśmy się także omawianiem naszej reakcji w razie jakiegokolwiek wypadku i niesieniu pomocy innym. Wiemy, że musimy zapamiętać numer 112. Dzwoniąc - musimy się przedstawić, powiedzieć co i gdzie się wydarzyło. Jeden z nas od razu skojarzył fakty i powiedział: a to dlatego uczyliśmy się o naszych domach (Pani zrobiło  się pewnie cieplej na sercu, bo uśmiechnęła się „śmiesznie”) i oczywiście to jest też powód, by znać swoje miejsce zamieszkania. Kto wie? Może kiedyś uratujemy komuś życie Niezdecydowany.

Próbowaliśmy wejść teatralnie w rolę strażaka – biegaliśmy pomiędzy „płomieniami – ogniskami” i choć to była zabawa – staraliśmy się omijać, by się nie oparzyć. Ciężka sprawa.  Na koniec oglądnęliśmy jedną z części zmagań Strażaka Sama. Trzeba być bardzo odważnym żeby zostać strażakiem. Wszystkim strażakom życzymy sto lat i samych udanych akcji Śmiech.

Następnego dnia obchodziliśmy Święto Słońca. Pani ubrała się w odcienie koloru żółtego. Mamy nadzieję, że każdy z nas zapamiętał, że kolor żółty kojarzy się ze słońcem. Nie tylko kolor nas interesował. Wykonaliśmy obserwacje – zadania badawcze – do czego może potrzebne być słońce (nawet o słońcu zrobiliśmy burzę mózgów). Z naszych doświadczeń wynikło, że słońce poprzez swoje ciepło topi np. czekoladę, suszy np. wilgotne tkaniny i ociepla wodę. Oczywiście nie tylko do tego. Oliwka, jak i inni, bardzo trafnie odpowiedzieli, że słońce rozjaśnia nam życie, ociepla pogodę, potrzebne jest do wzrostu roślin, a jeśli o tym mowa ………… ? Wybraliśmy się do pobliskich szklarni i  faktycznie zostało potwierdzone to, co jest już nam znane. Tam było ciepło. Płynęło ono z ogrzewania i z promieni słonecznych. To ciepło i  jasność, to jedne z najważniejszych cząstek potrzebnych do życia wszystkich roślin. Do tego dochodzi jeszcze ziemia, woda i oczywiście nasionka. Jeśli dbać będziemy, to wszystko co chcemy – nam wyrośnie Uśmiech.

Na zajęciach ruchowych prawie wszyscy dali z siebie 100%, ale i tak po tych zajęciach nie byliśmy spokojniejsi. Zanim weszliśmy na górę do sali – już energia wróciła.

A naszą Bibliotekę, to odwiedziliśmy aż dwa razy. Pierwszym,  zaliczyliśmy zajęcia plastyczne i wiersze o wiośnie. Wykonaliśmy konwalie w 3D !  Ogólnie mówiąc – zajęcia były dość kuchenne – za ramkę posłużyła nam tacka, a kwiaty wykonywaliśmy z makaronu. Smaczne zadanie Mrugnięcie.

Drugim razem wybraliśmy się z niespodzianką. Jako, że Pani ma czarodziejski kajecik, a w nim zapisane są wszystkie święta, to i także Biblioteka obchodzi swoje święto, a w raz z nią – pracownicy. Wykonaliśmy zatem taką pamiątkową laurkę „biblioteczną”. Każdy z nas umieścił kawałek „artystycznego siebie”. Na kartce znalazły się też podziękowania, za to, że możemy uczestniczyć w zajęciach, korzystać z sal i pomocy plastycznych. Obdarowaliśmy także słodkim „skrzacim”  upominkiem. Oczywiście Pani Małgosia przygotowała się na tę okoliczność i oczywiście również obdarowała nas słodkościami. Fajnie jest zrobić coś, nieraz, gdzieś indziej, w innym otoczeniu. Dzięki tym zajęciom przecież – także się rozwijamy Uśmiech.

Bardzo gorąco wszystkim pracowniczkom naszej Biblioteki składamy życzenia, by były zawsze takie fajowe jak są teraz Śmiech.

W międzyczasie skosztowaliśmy jeszcze słodyczy witaminowych żółtych owoców. Kupiliśmy w pobliskim markecie wszystko, co żółte: banany, melona i „kwaśniastą” cytrynę – odważniacy skosztowali. Wszystko piękne i ładnie podane zostało przez nasze opiekunki, które zawsze dbają nawet o detale Uśmiech. Ciekawi byliśmy takich dużych zdjęć, których nie mogliśmy dotykać, a które umieszczone zostały na naszym przedszkolnym korytarzu. Pani opowiedziała nam historię ludzi, którzy mieszkają za granicami Polski i naszej Europy, żyją w bardzo trudnych warunkach i nie mogą wierzyć w Boga. Za swoje religijne wyznania są straszliwie karani. Pani mówiła, że są na świecie bardzo niegrzeczni ludzie i bardzo krzywdzą innych, prosiła, byśmy nigdy nikomu żadnej krzywdy nie robili. W sumie to zawsze do nas tak mówi: „nie rób nikomu tego, czego sam nie chcesz, by Ci ktoś zrobił” Niewinny. Proste. Swoje przemyślenia zabieramy na weekend do domku. Jeśli chcecie zobaczyć wystawę obrazów – (dosłownie) walczących o wyznania chrześcijan – możecie wybrać się do MOK. Wystawa trwa

Tydzień zaliczamy do udanych, pozdrawiamy i zapraszamy za tydzień Pocałunek.