Statystyki

  • Odwiedziło nas: 560684
  • Do końca roku: 184 dni
  • Do wakacji: WAKACJE!!!

Kontakt

Jesień w sadzie / Spotkanie z "rycerzem" / Spotkanie z zawodem policjanta 01-05.10.2018r.

"....W sadzie dojrzały owoce

i zerwać je już czas.

A ptaki szykują swój odlot za morze

i chcą pożegnać nas..." Uśmiech.

Hurrra! Kolejny tydzień za nami!!! Śmiech

Kolejne wiadomości przeszły już do twardego dysku w naszej głowie Mrugnięcie . Już wiemy, co to jest sad, co się w nim znajduje. Zwiedziliśmy i szukaliśmy na wycieczkach różnych drzew owocowych, ale oczywiście o owocach leśnych zapomnieć się nie da, tym bardziej, że się koło nich przechodzi, więc jak ich nie wziąć skoro są takie piękne i darmowe Śmiech. Jesień robi się coraz bardziej kolorowa. Fajnie by było, jakby jeszcze ciepło zostało aż do samej zimy Wyluzowany . No dobra ale nie będziemy przecież się tu zajmować poezją pogodową Niezdecydowany . Przeżyliśmy nietypowe imprezy w tym tygodniu, które też dały nam trochę do myślenia. We wtorek na przykład byliśmy bardzo bardzo daleko – wręcz w średniowieczu Mrugnięcie . Spotkaliśmy się z rycerzem – tak naprawdę z rekonstruktorem wojennym Zaskoczony . Poopowiadał nam trochę o naszej Polsce dawnej, no i pokazał, jak się kiedyś rycerze męczyli z zakładaniem stroju „do pracy” Niewyparzona gęba , jaki był ciężki i jaki był odporny na uderzenia. Sami mogliśmy się o tym przekonać, nie ładnie było „bić Pana”, ale inaczej byśmy nie sprawdzili „możliwości walecznych” Mrugnięcie . W środę poznaliśmy (i niektórzy utrwalali) literę „O” i „o”. Sprawdzaliśmy do czego jest podobna oraz wyszukiwaliśmy „w głowie” słów na tę literę ale też i z tą literą Niezdecydowany . 6latki już „kumają” no i niektóre 5latki. Podejrzewamy, że niedługo i my będziemy już szukać, no bo też chcemy Śmiech . No dobra, po tak ciężkiej przygodzie trochę innych wiadomości i to bardzo potrzebnych  wysłuchaliśmy od Policjantów. Pan Damian i Pani Anetka przyjechali i przeszkolili nas w bezpiecznym poruszaniu się wszędzie Uśmiech . Braliśmy udział nawet w pokazach, czyli graliśmy różne sceny – no było fajnie i przy tym „mądrze” ŚmiechNiewinny.

W tym tygodniu było zatem literowo, bezpiecznie, kolorowo, zabawowo, ale ostatniego dnia zakończyliśmy matematycznie i smakowo Wystawiony język . Duuużo liczyliśmy, a przy tym chyba na dobre zapadną nam w pamięci cyferki „1” i „2”. 6-latki nawet dobrze się spisały w kartach pracy. No fajnie jest tak pracować – mówiła Pani Uśmiech .  Rozmawialiśmy także o wyglądzie, kolorach, zapachu różnych owoców. Pod koniec przeszliśmy do Biblioteki. Ciocia Gosia poczytała nam bajeczkę o Kubusiu Puchatku, a później pokolorowaliśmy jesienne drzewa. Tym razem kredkami, nasze dzieła będą pewnie dekoracją dla przychodzących "moli książkowych" Mrugnięcie. Następnie jak wróciliśmy do siebie, zrobiliśmy sobie ucztę i to owocową Wystawiony język. Smakowaliśmy znane i nieznane owoce. Sprawdzaliśmy, które nasze, a które egzotyczne. Próbowaliśmy zdrowego i bombowego granata Zaskoczony!!! Niektórzy się w nim wręcz zakochali Pocałunek !!! Jak Pani włączyła muzykę o „Witaminkach” to wybuchliśmy tańcem jak ten owoc !!! Normalnie dyskotekowa owocowa imprezzzka Śmiech . A później to już poszliśmy sobie do domku wypoczywać. Ciekawe co nas czeka w następnym tygodniu. Poczekamy – zobaczymy Niezdecydowany . Buzi, buzi, papapaPocałunek